macOS 13.1: mediaanalysisd nie ma nic wspólnego ze skanowaniem CSAM

Po zainstalowaniu systemu macOS 13.1 kilku użytkowników komputerów Mac zgłosiło, że system nagle próbował połączyć się z serwerem Apple przy użyciu procesu „analizy mediów”. Aplikacje zapory ogniowej, takie jak Mały znicz zgłosił odpowiedni ruch sieciowy. W związku z zeszłoroczną dyskusją dotyczącą skanowania CSAM (CSAM = Child Sexual Abuse Material) w celu znalezienia materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci, mediaanalysisd zostało w to zamieszane – pomimo zapowiedzi Apple, że nie wprowadzi tej funkcji. I tak doszło do dużego nieporozumienia.

Obecnie dostępne są doniesienia o procesie analizy multimediów w systemie macOS 13.1 na komputerze Apple Mac. W przeciwieństwie do szeroko udostępnianego posta na blogu, nie ma to nic wspólnego ze skanowaniem CSAM.
Obecnie dostępne są doniesienia o procesie analizy multimediów w systemie macOS 13.1 na komputerze Apple Mac. W przeciwieństwie do szeroko udostępnianego posta na blogu, nie ma to nic wspólnego ze skanowaniem CSAM.

Krążyły plotki o tajnym uruchomieniu skanowania CSAM

Nie chce się oskarżać krytyków skanu CSAM o nielegalne działania, ale motywy ochrony danych i ochrony prywatności. Ponieważ niektóre osoby, które są obecnie często cytowane, zakładają, zwłaszcza w obecnej dyskusji na temat analiz medialnych, że obrazy i ich zawartość trafiają do Apple jako zwykła kopia. Może to również dotyczyć twoich własnych nagich zdjęć, jeśli je masz. 

Nie ma jednak takiej transmisji. Ta plotka powstała przez połączenie dwóch niezwiązanych ze sobą tematów. Obrazy nadal nie są wysyłane do Apple, a nagość nadal nie jest wyraźnie wyszukiwana. Jedyne, co się dzieje – jak to ma miejsce od lat – to analiza obrazu w celu rozpoznania obiektów. I to jest jasno zakomunikowane.

Czym w ogóle jest proces analizy mediów?

Jak sama nazwa wskazuje, mediaanalysisd służy do analizy mediów, czyli do klasyfikowania lokalnych treści graficznych. To było używane pod tą nazwą od lat, zarówno pod macOS, jak i pod iOS i iPadOS. Służy do przypisywania osób, przedmiotów, zwierząt, roślin, dzieł sztuki itp., dzięki czemu można znaleźć odpowiednie zdjęcia w aplikacji Zdjęcia lub stamtąd rozpocząć wyszukiwanie w encyklopediach internetowych. 

W ten sposób można zidentyfikować rośliny, drzewa, rasy psów i tym podobne. Ponadto na tym procesie opiera się rozpoznawanie tekstu „Live Text” i rozpoznawanie kodów QR. Trwają dyskusje, zwłaszcza na temat zużycia energii przez podsłuchiwane wersje od 2020 na forum użytkowników Apple i już od siedmiu lat na forum programistów Apple. Nie jest to więc całkowicie nowo wprowadzony proces systemowy z nowymi zadaniami.

W jaki sposób zawartość obrazu jest bezpiecznie analizowana i przesyłana?

Żadne szczegółowe opisy obrazów ze wszystkimi małymi i dużymi szczegółami nie są przekazywane na serwery Apple. A kopia obrazów jako plik z pewnością nie jest wysyłana. Używane są kody skrótu; Do rozpoznawania obrazu wykorzystywane są tak zwane skróty neuronowe oraz inteligentne funkcje przetwarzania tego rozpoznania. 

Jak to wszystko działa, jak działa analiza obrazu w szczegółach i więcej informacji można znaleźć w artykule "Czy Apple sprawdza obrazy, które oglądamy w Finderze?', opublikowane przez The Electic Light Company 18 stycznia 2023 r. Istnieje również diagram wyjaśniający na wypadek, gdyby tekst był zbyt długi.

Czy mediaanalysisd rozszerzyło dostęp do obrazów w systemie macOS 13.1?

Więc teraz wiemy, że mediaanalysisd to stosowany od lat proces, przez który żadna treść obrazkowa nie jest przesyłana jeden do jednego, a jedynie przesyłane są zaszyfrowane wartości danych. Służą one do rozpoznawania obiektów, wyszukiwania treści obrazu, identyfikacji kodów QR oraz wyodrębniania tekstu i jego tłumaczenia. 

Wszystkie funkcje, które zostały jasno zakomunikowane i używane przez wielu od lat. To nie ma nic wspólnego ze skanowaniem CSAM. Kojarzony był z nim tylko dlatego, że był to duży temat, który w ostatnim czasie przyciągnął uwagę mediów. Jednak fakt, że proces analizy mediów przesyła teraz również do serwerów Apple, nawet jeśli aplikacja Zdjęcia itp. nie jest używana, może być po prostu błędem.

następnie z. B. w tym wątku na Twitterze Odebrane. Zapewnia analizę techniczną procesu. Zrzuty ekranu z tej analizy są udostępniane, abyś mógł sam zobaczyć (czego nie robią ludzie, którzy kojarzą mediaanalysisd i CSAM scan). Dowodzi to, że algorytmy są używane do rozpoznawania obiektów. 

Wyświetlane są również wyodrębnione listy możliwej zawartości obrazu (zwierzęta). Ponadto zwraca się uwagę, że technologia ta służy do rozpoznawania kodów QR. Szósty tweet pokazuje odszyfrowane żądanie sieciowe, które jest zasadniczo puste. Sugeruje to, że rozszerzenie żądań sieciowych analizowanych przez media w systemie macOS 13.1 jest błędem. "Połączenie sieciowe jest ewidentnie błędem", mówi się nawet.

Wniosek dotyczący mylenia rozpoznawania obrazu ze skanem CSAM

Krąży teraz post na blogu, cytowany przez niektórych, którzy nie prowadzą badań i wolą dzielić się oskarżeniami niż faktami. Ponieważ nie chcę oferować autorowi platformy, nie będę tutaj linkował tego posta na blogu. W skrócie chodzi o to, że nie korzysta z Apple Photos, iCloud ani innych usług Apple, ale znalazł mediaanalizowany proces pod macOS za pośrednictwem Little Snitch Firewall i wyciągnął z tego własne wnioski. Mianowicie, że Apple skanuje teraz obrazy pod kątem wykorzystywania seksualnego dzieci i dlatego może gromadzić nagie obrazy i tworzyć tylne drzwi dla władz. Ale te stwierdzenia są bezpodstawne. I to właśnie pokazują źródła, do których prowadzą linki powyżej.

Podobał Ci się artykuł i czy instrukcje na blogu Ci pomogły? Wtedy byłbym szczęśliwy, gdybyś bloga poprzez stałe członkostwo będzie wspierać.

1 komentarz na temat „macOS 13.1: mediaanalysisd nie ma nic wspólnego ze skanowaniem CSAM”

  1. półki na książki

    To dokładnie ta sama funkcja, tylko w innym celu. Skróty NN plus sieć. Jest to z natury katastrofa prywatności, jak Siri. Nie są to „klasyczne” funkcje skrótu, takie jak SHA.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone * oznakowane

Na blogu Sir Apfelot znajdziesz porady, instrukcje i recenzje produktów Apple, takich jak iPhone, iPad, Apple Watch, AirPods, iMac, Mac Pro, Mac Mini i Mac Studio.

Promocje